O przeczuciach agencji i moich

Patrzę na nową kreację i nie do końca widzę różnicę między tym co było a tym co ma być. Słyszę zapewnienia, że to ogromna różnica. Słucham, chcę uwierzyć ale mi nie wychodzi. Było średnio i chaotycznie, a teraz będzie prawidłowo i po bożemu. Problem w tym, że jest tylko jedna rzecz gorsza od przeciętności – przewidywalność. Można strawić nierówność…