Yahoo Labs wie jak automatycznie rozpoznać kreatywność

Piotr Golczyk

Łączę marketing z technologią, naukę z intuicją, a pracę z zabawą. Konsultuję rozwiązania. piotr @ golczyk com.

Rok 2014 przyniósł na sam koniec miłe zaskoczenie. Naukowcy współpracujący z Yahoo Labs, zdołali stworzyć algorytm, który potrafi rozpoznawać co jest, a co nie jest kreatywne.

6 sekundowe video publikowane na przykład na takich serwisach jak Vine, okazały się być materiałem na tyle „strawnym” dla współczesnej technologii, że możliwe było przeanalizowanie prawie 3800 tego typu plików video, pod kątem kilkudziesięciu cech.

Pracę rozpoczęto od otagowania każdego video. Zrobiono to przy współpracy ze znanym serwisem crowdsourcingowym CrowdFlower. W ten sposób trzysta osób oznaczyło każdy materiał jako kreatywny lub też nie. W wyniku tej pracy uzyskano bardzo spójne oceny, bo prawie 48% filmów zostało ocenionych jednakowo.

Skupiono się na tych video, które przez wszystkich zostały ocenione jako kreatywne. Następnie rozpoczęto automatyczną analizę materiału, szukają największych korelacji w kilkudziesięciu kategoriach.

Wynik prac można zobaczyć na poniższych dwóch wykresach: wykres-korelacji-kreatywnosci-video2

 

wykres-korelacji-kreatywnosci-video

Można zauważyć mocną, zarówno negatywną jak i pozytywną korelacje.

Następnym krokiem było wykorzystanie uczenia maszynowego do tego, by system automatycznie sprawdzał, który film video jest kreatywny, a który nie.

W tym wypadku uzyskano blisko 80% zgodność.

Co z tego wynika?

Z korelacji można wnioskować, że stosunkowo łatwo będzie filtrować krótkie (na razie) materiały video i automatycznie przewidywać czy są czy też nie są kreatywne.

Podsumowanie

Wydawałoby się, że od wypracowania algorytmów tworzenia kreatywnych komunikatów czy analitycznej skali kreatywności do automatyzacji procesów związanych z kreatywnością, jest bardzo długa droga. Tymczasem mamy pierwsze jaskółki bardzo poważnych zmian w myśleniu o tym co może, a co nie może zostać zautomatyzowane w tym obszarze.

Temat jest niezwykle ciekawy, ponieważ dotyczy kwantyfikacji obszarów wydawałoby się niekwantyfikowalnych. Tych, którzy lubią zgłębiać temat do samego końca, odsyłam do opracowania naukowego dostępnego tutaj.