Innowatorze! Porzuć SEO. Rób I-SEO

Piotr Golczyk

Łączę marketing z technologią, naukę z intuicją, a pracę z zabawą. Konsultuję rozwiązania. piotr @ golczyk com.

Podobno wysoką pozycję w Google można kupić, kupić albo kupić. Zazwyczaj pytanie brzmi tylko od kogo? Jest też inna opcja. Można generować ruch bez kosztownych inwestycji, skutecznie budując przy czym wartość marki. Jak?

Wysoka pozycja to duży ruch, a duży ruch to duże zyski. Dlatego codziennie toczy się nieustająca walka o dobre pozycje w wynikach. Metody są trzy: zapłacić firmie SEO, zapłacić firmie Google albo agencji PR. Jest też czwarta opcja – może być uprawiana przez innowacyjne firmy z dużym potencjałem kreatywnym – w zamian otrzymują duży ruch, duże zaufanie do marki, a wszystko to niskim kosztem. Zacznijmy jednak od początku.

Jak osiągnąć dobrą pozycję?

Za pozycję można oczywiście zapłacić Google. Problem polega na tym, że nie każdy chce reklam. Niektórzy chcą udawać, że zasłużyli na wysoką pozycję w naturalny sposób.To dla nich powstała większość odmian SEO.

Rodzaje SEO:

Black SEO jest jak zbieranie podpisów na wiecu wyborczym rozdając wódkę za darmo. Przyjdzie cała masa wiadomych osobników, którzy podpiszą wszystko za kielicha. Potem biegniesz z listą do Google i mówisz: ej zasługuję na wysoką pozycję! Zanim wszyscy wytrzeźwieją i zaczną pić zdrowie Twoich oponentów, masz szansę na to, by zabłysnąć. Bardzo ryzykowne, ale na krótką metę skuteczne.

Grey SEO jest jak płacenie (trzeźwym) obywatelom, by mówili że jesteś super. O ile życzliwi nie doniosą, że Twoi obywatele nie są kryształowi,  minie sporo czasu zanim Google się zorientuje w podstępie. Gdy się tak stanie padasz, a razem z Tobą firma SEO, a raczej odwrotnie. W większości przypadków było warto – zabłysnąłeś na dłużej i są duże szanse że zabłyśniesz znowu.

PR SEO polega powtarzaniu mądrych rzeczy po innych, i dystrybowanie ich gdzie się tylko da. Trzeba to robić profesjonalnie. Im ładniej, głośniej i częściej tym lepsze efekty. W takim wypadku konieczne jest wsparcie agencji PR. Agencja oprawi każde Twoje słowo, a może nawet je napisze, a potem rozdystrybuuje, przesyłając je dodatkowo do zaprzyjaźnionych dziennikarzy i bloggerów. W efekcie budujesz ruch na stronie i markę jednocześnie. Jeżeli dobrze to rozegrasz Google jest zadowolone, a efekty trwałe zarówno ruchu na stronie jak i marki.

White SEO jest trochę jak jednorożec – jest symbolem czystości i uczciwości i są tacy, którzy twierdzą że go widzieli.  Tak naprawdę jednak, o ile white SEO występuje niezwykle rzadko w czystej formie, to praktycznie zawsze jest częścią wszystkich ciemniejszych odmian SEO. Polega bowiem na tym, by Google zinterpretowało treści zgodnie z intencją autora – niezależnie od tego jaką jakość treści produkujesz, white SEO jest zawsze porządane.

Niebiałe SEO to udawanie kogoś kim nie jesteśmy. Windujemy swoje pozycje wysoko, próbując przekonać wszystkich, że skoro jesteśmy naturalnie na wysokich pozycjach, to nasze treści są wartościowe. Najczęściej jednak są one generyczne, nudne i przewidywalne, a całe niebiale-SEO jest rozpaczliwą próbą zamaskowania faktu, że firma jest przeciętna. Trzeba także pamiętać o tym, że niebiałe SEO zawsze opiera się na śmieceniu. Im ciemniejsze SEO tym bardziej niebezpieczne śmieci i tym bardziej gwałtowna reakcja obronna Google, a efekt pozycjonowania krótszy.

Niektórzy są do tego zmuszeni i trudno się im dziwić. Jest jednak grupa, która może znacząco ograniczyć wydatki na niebiałe-SEO, SEO PR oraz reklamę – budują jednocześnie ruch oraz wartość marki.

Jak generować ruch na stronie bez udawania kogoś innego?

Jedną z wielu zalet firm innowacyjnych, wpierających kreatywność i samodzielne myślenie jest to, że mogą generować bardzo dobre treści. Nie muszą nikogo udawać. Jeżeli firma jest innowacyjna, to to co robi jest świeże, interesujące i wciągające samo w sobie. Wystarczy opowiedzieć o tym w interesujący sposób  i podzielić się z tym innymi. Użytkownicy w poszukiwaniu ciekawych informacji w danym temacie, będą trafiali najpierw do Ciebie. Bardzo duża część z nich podzieli się informacją na serwisach społecznościowych – budując w ten sposób zasięg kampanii. Komentatorzy i krytycy żywiąc się Twoimi treściami, będą budować naturalne linkowania i przyczyniać się do dystrybucji informacji w serwisach społecznościowych.  Z czasem wszystko to razem wzięte będzie budować Twoją markę i ruch na stronie – praktycznie bez udziału wyszukiwarki Google. Jednak nawet i tutaj – jeżeli zastosujesz się do praktyk białego-SEO oraz siłą linkowania do Twoich treści – znajdziesz się na atrakcyjnych pozycjach. Bardzo dobre treści bronią się same, aczkolwiek nie następuje to szybko.

Jeżeli reprezentujesz innowacyjną firmę, warto zastanowić się czy sztuczne pozycjonowanie powinno być dla Ciebie kluczowe. Znacznie lepiej jest stopniowo przeznaczać budżet na poprawianie jakości kontentu i jego ilości, a tylko niewielkie środki przeznaczać na systematyczne wzbudzanie kolejnych fal zainteresowania.

Bardzo dobre treści to przywilej firm innowacyjnych i środowisk twórczych. Wszyscy inni są skazani na kopiowanie i recycling treści. Im mniej są innowacyjni i kreatywni tym intensywniej muszą udawać kogoś kim nie są, stosując różne odmiany niebiałego-SEO.

Niektórzy nazywają to kontent marketingiem. Jednak kontent marketing zazwyczaj polega jednak na kopiowaniu, interpretowaniu i przetwarzaniu treści, które zostały wygenerowanych przez liderów czyli firmy innowacyjne i środowiska twórcze. Generowanie bardzo dobrych treści to tylko opcja content marketingu, ale jedyny składnik Innovative-SEO.

Jesteś innowatorem? Pomyśl o I-SEO.