Automatyzacja przetargów kreatywnych

Piotr Golczyk

Łączę marketing z technologią, naukę z intuicją, a pracę z zabawą. Konsultuję rozwiązania. piotr @ golczyk com.

Platforma jest już on-line. Przeczytaj jak działa.

O tym pomyśle pisałem nie tak dawno temu w tym poście. Pokrótce przetargi kreatywne to masa pracy po stronie agencji i to nie tyle po stronie samego konceptu, a przede wszystkim po stronie oprawy pomysłu kreatywnego, dojazdu i czasu spędzonego na prezentacji. Podczas gdy często oprawa pomysłu jest dużo lepsza niż sam pomysł.

Rozwiązanie

O ile prościej byłoby poznać zarys pomysłu i zadecydować o wyborze agencji? O ile taniej dla agencji uczestniczyć w wielu przetargach on-line i być zaproszonym na prezentację pomysłu, który został już przez klienta wstępnie zaakceptowany?

Bazując na tym pomyśle stworzyłem serwis IDERIA  Serwis właśnie wystartował, ma także pierwszy brief z nagrodami i wszystko wskazuje, że będzie ich więcej.

Ochrona pomysłów

Pojawia się oczywiście niezmiennie temat bezpieczeństwa pomysłów. Pokusiłem się o rozmowy z kilkoma agencjami i porównałem to ze swoimi doświadczeniami po obydwu stronach barykady. Wszystko wskazuje na to, że jest to obawa nie mająca żadnego uzasadnienia. Zaprezentowanie pomysłu podczas hucznej niczym wesele, wielogodzinnej prezentacji, nawet zakończone podpisaniem stosownego dokumentu mającego za zadanie zabezpieczyć pomysł (bardzo rzadka praktyka) jest nawet mniej zabezpieczona przed kradzieżą niż w serwisie IDERIA, bo tam prezentuje się szczegóły, a tutaj tylko zarys mający sprzedać koncept.

Zapraszam osobiście

Wpis – jakby na to nie patrzeć – ma charakter promocyjny, więc zachęcam do odwiedzenia serwisu i testowania, wstawiania briefów, dzielenia się pomysłami i budowania pozycji w rankingu – bo – a jakże – mamy tutaj także element grywalizacji.

Zapraszam.