Narzędzia do wizualizacji i infografik

Piotr Golczyk

Łączę marketing z technologią, naukę z intuicją, a pracę z zabawą. Konsultuję rozwiązania. piotr @ golczyk com.

Automatyzacja narzędzi do wizualizacji danych. Świetna rzecz. Tylko po co?

Po co? Pytanie retoryczne. Przeciętny człowiek czyta ok 100 500 słów na dzień, co daje 12 godzin informacji. 77% użytkowników unika treści dłuższej niż 595 słów.  W roku 2000 przeciętny okres koncentracji wynosił 12 sekund, dzisiaj to 8 sekund, podczas gdy złota rybka ma 9 :).

Ludzie potrzebują informacji łatwostrawnej. W wielu przypadkach obraz jest wart 1000 słów, a w niektórych tak nie jest – jednak informację, którą można łatwiej wizualizować niż przedstawić słowami należy wizualizować.

W erze informacji umiejętność szybkiego tworzenia łatwostrawnych informacji może znacząco poprawić kondycję przedsięwzięć, stąd automatyzacja takich rozwiązań.

Zawiedzie się jednak ten, który oczekiwałby tutaj zaawansowanych wielowarstwowych sieci neuronowych, big-data i bóg wie jakich technologii razem wziętych. Sprawa jest tutaj znacznie mniej zautomatyzowana.

Automatyzacja w tym obszarze to po prostu porządne narzędzia, które pozwalają praktycznie bez wiedzy i talentu projektanta, tworzyć dobrze wyglądające materiały. Poziom komplikacji takich narzędzi został schowany w back-end, front-end jest idioto-odporny i początkującego twórcę infografik od sukcesu nie dzieli już talent czy wiedza ale zwykła chęć.

Tak więc mamy do czynienia z systemami oferującymi gotowe templatki, które należy wypełnić treścią. Dla ułatwienia templatki są posortowane według branż, co pozwala szybko i sprawnie dobrać „właściwy” ton komunikacji, nawet mało doświadczonemu użytkownikowi.

Nie jest to kategoria która wymagałaby szczególnie bogatego wprowadzenia. Po prostu proste ale skuteczne narzędzia dla chcących, a nie koniecznie umiejących.

Nie będę się więc rozpisywał. Bawcie się sami. Poniżej lista przykładowych dostawców: easel, infogr.am, killerinfographics, piktochart, smartdraw, venngage, visme, visual.ly.