Marketing Operations czyli fabryka w dziale marketingu

Piotr Golczyk

Łączę marketing z technologią, naukę z intuicją, a pracę z zabawą. Konsultuję rozwiązania. piotr @ golczyk com.

15 lat temu pojawiło się pojęcie, które staje się jednym z kluczowych – Marketing Operations.

Jeszcze kilka lat temu cała technologia wykorzystywana w marketingu sprowadzała się do kilku podstawowych programów. Pakiet office, analityka strony www i CRM często załatwiały wszystkie potrzeby. Minęło jednak kilka lat i okazało się, że prawie wszyscy klienci są on-line, a technologia wdarła się do działów marketingu ze wszystkich stron.

Tradycyjny (żeby nie powiedzieć klasyczny) marketer rozkłada w tym wypadku ręce, bo rozumie marketing ale nie zna technologii; klasyczny informatyk rozumie technologię ale nie zna marketingu. Z pomocą przychodzi ktoś o pokroju geeka, kochający technologię równie mocno jak komunikację. To on musi zrozumieć i zorganizować marketingową rzeczywistość, tak by działała niczym – przysłowiowa – dobrze naoliwiona maszyna.

Rozwój technologii nie ominął działów marketingu – wręcz przeciwnie: zbieranie, organizacja i przetwarzanie danych to jedna z jej najważniejszych funkcji. Jednak Marketing Operations to nie tylko technologia związana ze zbieraniem i obrabianiem danych ale także – a może przede wszystkim – organizacja i zarządzanie. W czasach gdy wydawałoby się tak prosta operacja jak publikacja tekstu staje się wieloetapowym procesem, zarządzanie staje się kluczowe dla płynności działań w marketingu.

Jeżeli systemy marketing automation, CRM, CMS, systemy wizualizacji danych i systemy do zarządzania projektami interesują cię równie mocno jak sam marketing – jesteś na dobrej drodze do tego, by spełnić się w dziale MOM.