Marketer, który nie potrafi projektować klocków

czyli o tym, że możesz być kim chcesz.

Ostatnio usłyszałem, że osoba odpowiedzialna za MarTech powinna być inżynierem, bo w przeciwnym razie może popełnić błędy.

Mój analityczny umysł zamarł ma dłuższą chwilę analizując tę wypowiedź z wszystkich możliwych punktów widzenia. Czułem jakby w moim mózgu odpalono archiwalne taśmy szukając jakichkolwiek danych uzasadniających tę informacje.

Nie znaleziono żadnych argumentów

Dlatego nie zgadzam się z takim stwierdzeniem i nie dajcie sobie wmówić, że zainteresowaniami i chęciami nie da się nadrobić kierunkowego wykształcenia. Da się i jestem tego najlepszym przykładem. Dodatkowo inny kierunek wykształcenia, wnosi do mojego działania zupełnie nowe perspektywy.

Mam wykształcenie typowo humanistyczne – prawne. Uwielbiam technologię, poznaję ją, analizuję, a moja wiedza na ten temat jest bardzo często znacznie bogatsza niż wiedza kierunkowo wykształconych inżynierów.

Trzeba odróżnić projektowanie klocków od ich układania

Osoba odpowiedzialna za MarTech układa klocki ale ich nie projektuje. Może to robić, ale nie naprawdę nie musi.

Nawet jednak gdyby musiał to – chociażby na moim przykładzie – można na tym polu osiągnąć ciekawe wyniki o ile ma się odpowiednie, typowo techniczne (developerskie) wsparcie w zespole.

Podsumowanie

MarTech wymaga wiedzy o technologii. Pomaga umysł analityczny. Jednak kluczem jest motywacja. Jeżeli masz motywacje, to nauczysz się wszystkiego czego chcesz.

Zrobił się z tego artykułu typowo blogowy wpis motywacyjny. Raz na jakiś czas z pewnością nie zaszkodzi.


Opublikowano

w

przez