Kiedy Herosi idą na spotkanie z Niezwyciężonym czyli epicka reklama Igrzysk Zimowych 2014

Piotr Golczyk

Łączę marketing z technologią, naukę z intuicją, a pracę z zabawą. Konsultuję rozwiązania. piotr @ golczyk com.

Rzadko kiedy spotykam się z reklamą, która swoją poetyką tak zgrabnie wydobywa odpowiednie emocje.

Igrzyska Olimpijskie to przede wszystkim walka z samym sobą, ze swoimi ograniczeniami fizycznymi i psychicznymi – to walka ze swoim ja, ze swoją naturą.  Ale to także stawianie wyzwania temu co wieczne, ostateczne i niezwyciężone czyli Naturze. Naturze kapryśnej, nieposkromionej, nieprzewidywalnej i potężnej.  Każdy to świadomie rzuci jej wyzwanie, jest Herosem, niezależnie od tego czy zwycięży czy przegra. Najważniejsze, że da z siebie wszystko co najlepsze. My bierni obserwatorzy, możemy tylko patrzeć i trzymać kciuki, kibicować i podziwiać heroiczne wysiłki naszych bohaterów. To dramatyczne przedstawienie budzi w nas wielkie emocje  – a przecież nic innego jak właśnie one, zmuszają nas do tego, by stać się częścią tego wyjątkowego wydarzenia, nawet jeżeli możemy je tylko obserwować.

Mniej więcej takie jest główny motyw i przesłanie najnowszego spotu reklamującego Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2014.

W poetyce popularnej serii „Walki o Tron” z wykorzystaniem głosu Charsla Dance, który gra w nim postać Tywina Lannistera, a w video użycza głosu Naturze.

Wszystko od początku do końca jest bardzo poetyckie, wyważone, dobrze skomponowane i wprowadza mocny, chłodny i nieco mroczny klimat „ostatecznego starcia”.  Ktoś niewątpliwie powie, że to przewidywalne cliche, budujące nastrój na złachanym schemacie. Inni stwierdzą, że im się sporty zimowe kojarzą z nieposkromioną radością, pozytywnymi emocjami, a ten mroczny klimat im w ogóle nie pasuje. OK. Ja jednak twierdzę, że jest to świeże, nietypowe, technicznie doskonale zrobione i świetnie wyważone, a na koniec wywołuje dokładnie takie emocje jakie powinno: chcę to zobaczyć, chcę stać się częścią wielkiego widowiska w którym koniec końców, najważniejsi są ludzie którzy rzucili wyzwanie sobie i Niezwyciężonemu.

Kto jeszcze video nie widział, serdecznie zachęcam do dwóch rzeczy: po pierwsze oglądnijcie je koniecznie tutaj , a poza tym zwróćcie uwagę na zespól oraz oczywiście reżysera, którym jest znany wszystkim Tomasz Bagiński.